Na huśtawce leży piękna
senna pani. – –
Nad tym łożem, wśród mych marzeń
zabujanym, – –
Wielkie Słońce… boi się przed
baldachimem. – –
Ja też woli nie mam, noszę
ją jak w Rzymie. – –
Nie obudzę sennej pani
żadnym słowem, – –
O gorącym znoju pragnień
się nie dowie. – –
też nie przepadam za adoracjami ale tutaj widzę dla siebie trochę więcej niż adoracje. całkiem przyjemnie brzmi, zatrzymuje a i głębiej zaciągnąć potrafi.
na tak jestem.
pozdrawiam
yah
ps. pewnie się powtórzę za kimś już ale reklamowanie gdzie był publikowany wygląda trochę jak niewiara w wartość tekstu albo chęć uzyskania poklasku wśród olśnionych faktem publikacji czytelników.
na tak jestem.
pozdrawiam
yah
ps. pewnie się powtórzę za kimś już ale reklamowanie gdzie był publikowany wygląda trochę jak niewiara w wartość tekstu albo chęć uzyskania poklasku wśród olśnionych faktem publikacji czytelników.
Bardzo mi milo, w tomiku znajdziesz jeszcze więcej dobrego. Możesz zamówić "Apokryfy poezji" przez Internet: poczta@tawa.pl
Zaloguj się Nie masz konta? Zarejestruj się