Usprawniliśmy naszą wyszukiwarkę.
Wypróbuj ją!

Olek
Chełm/Lublin

Milczenie

Sławomir Oleksiejuk

Apokryfy...
Nie mogę wygonić słów
Choć trzeba to zrobić
Ale ja jestem zbyt zmęczony
biegnięciem na te łąki
przez grząskie myśli mokradła
I chcę się tylko położyć
pod najbliższym cieniem drzewa
o znajomych rysach

Kiedyś chwastem to było:
Niewyplewione w porę
Wyrośnięte dzięki słońcu
oglądanemu przez szybę
Podlewane alkoholem
Który nie ściął go
Kiedy było trzeba

Inne teksty autora

On

Sławomir Oleksiejuk 6 lipca 2011

***

Sławomir Oleksiejuk 29 czerwca 2011

Poezja języka słowackiego

Sławomir Oleksiejuk 23 sierpnia 2010

Przeciw samobójstwu

Sławomir Oleksiejuk 10 lipca 2010

***

Sławomir Oleksiejuk 13 listopada 2009
rss więcej tekstów »
przysłano: 23 lutego 2007
opublikowano: 23 marca 2007

1
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
2
wartościowy
1
bardzo dobry
1
wyśmienity




Znaleziono 11 komentarzy. Poniżej ostatnie 10.
zielony.żabol
zielony.żabol 1 marca 2007, 20:27
zmusza do zastanowienia.
myślę że mi się jakoś udało:) bo mi się wiersz podoba
Olek
Olek
Olek 21 marca 2007, 16:54
widzać, że ten wiersz podoba się tym, którzy go czytali. Może więc, droga Redakcjo, warto go pokazać innym?? Co uwzięliście się na mnie?
ew
ew
ew 23 marca 2007, 06:42
oczywiście kolego Oleksiejuk , jeśli wiersz podoba się innym .
Ja zdania nie mam , czasem tekst jest własnie taki że czytany nawet wielokrotnie nie działa w ogóle . Nikt się na nikogo nie uwziął - to pewne - ba , nawet myslę , Olku , że wprawiając nas w konsternację zadziałałeś sobie na plus .
Pozdrawiam
ew
ew
ew 23 marca 2007, 06:46
chciałam jeszcze tylko dodać , że do tego wiersza trudno jest napisać konstruktywny kometarz, myslę to było trochę tak że czekaliśmy
na komentarze innych osób , na komentarze konstruktywne właśnie , które pomogłyby nam sie ustosunkować do tekstu
Olek
Olek
Olek 23 marca 2007, 17:39
Jeśli wprawiłem was w konsternację, to najmocniej przepraszam. Skoro więc widzę w czytelni ten wiersz, to dziekuję. Jak chcecie jakiś konstrutywny komentarz, to może słówko mojego kochanego krytyka Ludwika J.: [...]wiersz o podstawowym problemie każdego, kto piszę - dotarcia do właściwych słów. Czy gdy powiem, że to wiersz z mojego debiutu prasowego sprzed ponad trzech lat, to będzie to poczytane za plus czy za minus?
Ech... mam pomysł: droga Redakcjo, może przysłać wam cały ten mój tomik (obiecuję, że obszerny nie jest) i sami przeczytacie te wiersze, opatrzone opiniami dwóch polonistek, no chyba mądrych polonistek...
Pozdrawiam!
elisabeth
elisabeth
elisabeth 1 kwietnia 2007, 13:58
ja chcę tomik dostać (polonistów znających się na współczesnej poezji można policzyć na palcach jednej ręki) ;)
Olek
Olek
Olek 1 kwietnia 2007, 15:51
cieszę się wielce, księżniczo:) Możesz zamówić "Apokryfy poezji" pisząc do mojego wydawnictwa: poczta@tawa.pl Jeśli nie odpowiedzą, to ja ci prześlę tomik. dobra?
Nawiasem mówiać te polonistki, których (wyważone, a zarazem bardzo dobre) opinie zamieściłem w tomiku, są jakby nie było doktorami filologii
Olek
Olek
Olek 1 kwietnia 2007, 15:52
pozdrawiam, Elisabeth:)
elisabeth
elisabeth
elisabeth 6 kwietnia 2007, 13:36
o borze, aż pięć złotych, plus pewnie koszty przesyłki, oj nie, wprawdzie kupowałam droższe tomiki, ale to był zadura, jarniewicz i inni :)
Olek
Olek
Olek 24 kwietnia 2009, 22:24
Nie mów imienia generała Bora nadaremne;)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
rss więcej komentarzy »


Prześlij swoją opinię

Napisz do nas i podziel się swoimi uwagami lub sugestiami.
Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne.

wpisz wiadomość

podpis
adres e-mail

tylko jeśli chcesz otrzymać odpowiedź.

Wspomóż Wywrotę

Wywrota jest organizacją non-profit. Jeśli podoba ci się to, co robimy – wspomóż naszą działalność:
kwota:
Usługa realizowana jest przez serwis dotpay.pl obsługujący wszystkie popularne metody płatności.