Zaloguj się   Nie masz konta? Zarejestruj się!
Prześlij wiersz lub opowiadanie
wyłącz reklamy

Olek
Chełm/Lublin
Grzech pierwotnej nagości
Sławomir Oleksiejuk
przysłano: 24 kwietnia 2007, 18:26
opublikowano: 17 maja 2007, 9:41
z tomiku "Apokryfy poezji"

Adam i Ewa bawili się
w chowanego i nie tylko...
Nie wiedzieli jednak
Że można by chcieć nie dawać
używając życia

Aż pewnej kolejnej soboty
gdy Pan sobie spał
Młodzi spojrzeli na siebie inaczej:
Dla zaklętej w bóstwo
niewiasty
prężył się wąż

Rankiem skarcony
okrył się listkiem

I kobieta na próżno
próbowała ukryć ślady

Zrozumieli teraz
Że trzeba uważać na spojrzenia –
kierować je na pracę
Bo Kainowi i Ablowi
manna z nieba nie spadnie
0
fatalny
1
słaby
1
przeciętny
3
niczego sobie
1
wartościowy
1
bardzo dobry
3
wyśmienity
fatalny . . . wyśmienity
Zaloguj się aby głosować.

Olek
Olek
11 maja 2007, 22:04
Droga redakcjo
Piszę w sprawie tego wiersza. Czemu nie ma go w czytelni. Czyżby obrażał kogoś uczucia religijne? Nie rozumiem. Chodzi o to, żebym nie podpisywał tu swoich wierszy jako wiersze z mojego tomiku?
ew
ew
12 maja 2007, 6:11
Drogi Olku , Twój wiersz czeka na autoryzację , kolejka jak widzisz jest długa .
ew
ew
17 maja 2007, 9:40
mnie rozbawił tekst , ale rozbawił w pozytywnym tego słowa znaczeniu . Fajnie z tym kuszącym spojrzeniem nie tam gdzie trzeba . No , ale nie mogę się nie czepić przecież , prawda Olku ? :) więc - ostatnia strofka sprozaiła Ci się całkowicie
Domcia
Domcia
17 maja 2007, 9:55
podoba mi się bardzo:)) zwięzły, na temat z dobra puentą:))
Hekate
Hekate
17 maja 2007, 19:43
Sasasa, cóż za pozytywistyczny wydźwięk! Do pracy rodacy do fabryk do roli niech nowe się jutro wykuwa powoli ;)

Komizm i owszem jest. Ale to jednak zbyt mało.
nitjer
nitjer
18 maja 2007, 22:58
Podoba mi się pomysł rajskiej zabawy Adama i Ewy w chowanego umożliwiający ich spojrzenie na siebie inaczej :) Ostatnia strofa przez swój dydaktyzm jednak zbyt drętwa.

Pozdrawiam.
Olek
Olek
21 maja 2007, 17:45
Dla jasności, to nie był wiersz stricte komiczny, choć przyznaje, że z szelmowskim (żeby nie powiedzieć diabelskim) uśmiechem.
Tak mi się zdaje, że mina rzednie, kiedy przychodzi płacić za rajskie igraszki "w splątanym gaju rąk i nóg". Szczególnie, jeśli patrzyło się na tę drugą osobę jako przedmiot "do brania" bez dawania.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
subskrybuj

dodaj do zeszytu