Droga redakcjo
Piszę w sprawie tego wiersza. Czemu nie ma go w czytelni. Czyżby obrażał kogoś uczucia religijne? Nie rozumiem. Chodzi o to, żebym nie podpisywał tu swoich wierszy jako wiersze z mojego tomiku?
ew
12 maja 2007, 6:11
Drogi Olku , Twój wiersz czeka na autoryzację , kolejka jak widzisz jest długa .
ew
17 maja 2007, 9:40
mnie rozbawił tekst , ale rozbawił w pozytywnym tego słowa znaczeniu . Fajnie z tym kuszącym spojrzeniem nie tam gdzie trzeba . No , ale nie mogę się nie czepić przecież , prawda Olku ? :) więc - ostatnia strofka sprozaiła Ci się całkowicie
Domcia
17 maja 2007, 9:55
podoba mi się bardzo:)) zwięzły, na temat z dobra puentą:))
Hekate
17 maja 2007, 19:43
Sasasa, cóż za pozytywistyczny wydźwięk! Do pracy rodacy do fabryk do roli niech nowe się jutro wykuwa powoli ;)
Komizm i owszem jest. Ale to jednak zbyt mało.
nitjer
18 maja 2007, 22:58
Podoba mi się pomysł rajskiej zabawy Adama i Ewy w chowanego umożliwiający ich spojrzenie na siebie inaczej :) Ostatnia strofa przez swój dydaktyzm jednak zbyt drętwa.
Pozdrawiam.
Olek
21 maja 2007, 17:45
Dla jasności, to nie był wiersz stricte komiczny, choć przyznaje, że z szelmowskim (żeby nie powiedzieć diabelskim) uśmiechem.
Tak mi się zdaje, że mina rzednie, kiedy przychodzi płacić za rajskie igraszki "w splątanym gaju rąk i nóg". Szczególnie, jeśli patrzyło się na tę drugą osobę jako przedmiot "do brania" bez dawania.
Piszę w sprawie tego wiersza. Czemu nie ma go w czytelni. Czyżby obrażał kogoś uczucia religijne? Nie rozumiem. Chodzi o to, żebym nie podpisywał tu swoich wierszy jako wiersze z mojego tomiku?
Komizm i owszem jest. Ale to jednak zbyt mało.
Pozdrawiam.
Tak mi się zdaje, że mina rzednie, kiedy przychodzi płacić za rajskie igraszki "w splątanym gaju rąk i nóg". Szczególnie, jeśli patrzyło się na tę drugą osobę jako przedmiot "do brania" bez dawania.
Zaloguj się Nie masz konta? Zarejestruj się