Rozczesuję
Moje potargane myśli
Drewnianym grzebieniem
I każdemu
Kosmykowi
Z osobna
Zabraniam
Myśleć o tobie
Cienki warkoczyk
Znów się zbuntował
Przeciwko mnie
Spaliłam go
Żywcem
Na lokówce
1![]() |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
drewnianym grzebieniem i każdemu
kosmykowi z osobna zabraniam myśleć
o tobie cienki warkoczyk
znów się zbuntował przeciwko mnie
spaliłam go żywcem na lokówce
Nie wiem, może jakoś tak bym to widziała. I koniecznie tytuł - za słaby wiersz to, żeby sobie pozwolić na jego brak. Tak sobie ogólnie, skoro debiut - wesprę. :)
Zaloguj się Nie masz konta? Zarejestruj się