Gdy wyjmę pasek
od spodni
a twarz mi nabrzmieje głupio –
usłyszę tamtych,
a głowa mi pęknie w pisku i hałasie;
i wzrok mi popłynie,
gdzie nie chcę,
w podziemie;
i myśl, co stwardnieje,
będzie śnić
bez szans na
pobudkę.
| 0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
zastosowane przez ciebie trzy razy obok siebie - bez sensu
generalnie natłok spójników
od spodni
twarz nabrzmieje głupio –
usłyszę tamtych
a głowa pęknie w hałasie
i wzrok popłynie gdzie nie chcę
w podziemie
myśl
co stwardnieje śnić będzie
bez szans
na pobudkę
"Gdy wyjmę pasek
od spodni
a twarz mi nabrzmieje głupio "...............................bo może peel głupio wygladać w samych gaciach, gdy mu spodnie spadną, gdy wyjmie pasek, to i twarz mu się zmieni....albo wyjmie pasek by sprawić lanie komuś tam i też mu się twarz zmieni z wysiłku na przykład.
Jeśli rzecz miała traktować o czymś poważnym, a mniemam, że tak, to ten fragment jest niefortunny.
Zresztą, w patosie jest czasem i śmieszności, w sytuacji wiersza chyba wskazana.
Zaloguj się Nie masz konta? Zarejestruj się