Mrok (dramat)

anastazja


Są chwile, w których mrok jest błogosławieństwem.

Odmawiała sobie prawa do życia i nieźle jej wychodziło. Nawet sen ograniczyła do minimum, o czym świadczyły cienie pod oczami. Jeszcze nie tak dawno mężczyźni otaczali ją niczym kręgi na wodzie... Dlaczego wybrała jego? Myśli o Simonie rozsadzały jej głowę.
Znajomi ostrzegali Sarę, mówiąc: dziewczyna dla Simona powinna mieć mocne nerwy i słaby wzrok. Wiedziała, że jakaś część jego była zła. Myślała, że przy odrobinie dobrej woli i ciepła odnajdzie w nim przyzwoitość. Wierzyła, że się uda.

Potem już tylko padał deszcz, gdy szła wolno zaciskając w pięściach ból.

Między ścianami został jej śmiech.


0
fatalny
3
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
0
wartościowy
1
bardzo dobry
1
wyśmienity
niczego sobie 5 głosów

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
calvados
calvados 20 lipca 2014, 08:13
jedynie co zatrzymało to trafne porównanie do kręgów
rss
560 wyświetleń
przysłano: 18 lipca 2014
anastazja

anastazja

z ziemi niczyjej
1 artykuł 44 teksty 408 komentarzy 4 posty
prochem jestem...

Inne teksty autora

Kaśka za rzeką (19)

anastazja, wiersz

Tamtego dnia

anastazja, wiersz

La nipote Daria

anastazja, wiersz

Spowiedź

anastazja, wiersz

Lato na walizkach

anastazja, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło