Stanisław Barańczak

Inne teksty autora

Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził

Stanisław Barańczak, wiersz klasyka

Nie

Stanisław Barańczak, wiersz klasyka

Co będzie świadectwem

Stanisław Barańczak, wiersz klasyka

Pan tu nie stał

Stanisław Barańczak, wiersz klasyka

Mieszkać

Stanisław Barańczak, wiersz klasyka
rss

Spójrzmy prawdzie w oczy (wiersz klasyka)

Stanisław Barańczak

Spójrzmy prawdzie w oczy: w nieobecne
oczy potrąconego przypadkowo
przechodnia z podniesionym kołnierzem; w stężałe
oczy wzniesione ku tablicy z odjazdami
dalekobieżnych pociągów; w krótkowzroczne
oczy wpatrzone z bliska w gazetowy petit;
w oczy pośpiesznie obmywane rankiem
z nieposłusznego snu, pośpiesznie ocierane
za dnia z łez nieposłusznych, pośpiesznie
zakrywane monetami, bo śmierć także jest
nieposłuszna, zbyt śpiesznie gna w ślepy zaułek
oczodołów; więc dajmy z siebie wszystko
na własność tym spojrzeniom, stańmy na wysokości
oczu, jak napis kredą na murze, odważmy sie spojrzeć
prawdzie w te szare oczy, których z nas nie spuszcza,
które są wszędzie, wbite w chodnik pod stopami,
wlepione w afisz i utkwione w chmurach;
a choćby się pod nami nigdy nie ugięły
nogi, to jedno będzie nas umiało rzucić
na kolana.

8
fatalny
3
słaby
2
przeciętny
2
niczego sobie
2
wartościowy
7
bardzo dobry
45
wyśmienity
bardzo dobry 69 głosów
1 osoba ma ten tekst w ulubionych


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
12 591 wyświetleń
przysłano: 30 sierpnia 2000

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło
współpraca