Życie to nie teatr (wiersz klasyka)

Edward Stachura

Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz;
Maski coraz inne, coraz mylne się zakłada;
Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra
Przy otwartych i zamkniętych drzwiach.
To jest gra!

Życie to nie teatr, ja ci na to odpowiadam;
Życie to nie tylko kolorowa maskarada;
Życie jest straszniejsze i piękniejsze jeszcze jest;
Wszystko przy nim blednie, blednie nawet sama śmierć!
Ty i ja - teatry to są dwa!
Ty i ja!

Ty - ty prawdziwej nie uronisz łzy.
Ty najwyżej w górę wznosisz brwi.
Nawet kiedy źle ci jest, to nie jest źle.
Bo ty grasz!

Ja - duszę na ramieniu wiecznie mam.
Cały jestem zbudowany z ran.
Lecz kaleką nie ja jestem, tylko ty!

Dzisiaj bankiet u artystów, ty się tam wybierasz;
Gości będzie dużo, nieodstępna tyraliera;
Flirt i alkohole, może tańce będą też,
Drzwi otwarte zamkną potem się.
No i cześć!

Wpadnę tam na chwilę, zanim spuchnie atmosfera;
Wódki dwie wypiję, potem cicho się pozbieram;
Wyjdę na ulicę, przy fontannie zmoczę łeb;
Wyjdę na przestworza, przecudowny stworzę wiersz.
Ty i ja - teatry to są dwa.
Ty i ja!

Ty - ty prawdziwej nie uronisz łzy.
Ty najwyżej w górę wznosisz brwi.
I niezaraźliwy wcale jest twój śmiech.
Bo ty grasz!

Ja - duszę na ramieniu wiecznie mam.
Cały jestem zbudowany z ran.
Lecz gdy śmieje się, to wkrąg się śmieje świat!

1
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
2
wartościowy
3
bardzo dobry
2
wyśmienity
bardzo dobry– 8 głosów
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
januszek
januszek 19 kwietnia 2017, 09:57
Fajne slucham na polskim pozdrawiam
gaj
gaj 11 czerwca 2017, 16:04
Czy można żyć tak.
Prawdziwie.
Dud_
Dud_ 17 czerwca 2017, 00:49
Piosenka ŻYCIE, znam jak od wielu lat i zawsze wzrusza.....piękne!!!
Klaudia0614
Klaudia0614 23 listopada 2017, 21:35
Bardzo życiowy wiersz, co więcej, pierwszy raz spotykam się z takim obrazem życia jako teatru. W większości poezji jest to jednak widok zgody autora co do tego stwierdzenia. Miłe zaskoczenie.
ZuZuZaZa
ZuZuZaZa 10 stycznia 2018, 22:23
Bardzo Fajny wiersz... naprawdę po pierwszej zwrotce już mi się spodobał
aleksandrowiak
aleksandrowiak 17 stycznia 2018, 21:04
Stachura mieszkał niedaleko miejsca gdzie się urodziłem; został po nim mały, zapyziały domek. A szkoda. Patrząc z perspektywy lat - wiersz jest bardzo realny; często takie są związki dwojga ludzi.
rss
22 505 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Edward Stachura

Inne teksty autora

Czy warto

Edward Stachura, wiersz klasyka

Ach, kiedy znów ruszą dla mnie dni

Edward Stachura, wiersz klasyka

Jak

Edward Stachura, wiersz klasyka

Biała Lokomotywa

Edward Stachura, wiersz klasyka

Niebo to jednak studnia

Edward Stachura, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło