I zawsze to samo oszalałe pulsowanie (wiersz klasyka)

Henri Michaux

 

I zawsze to samo przebicie lancą 
rój os atakujący oko
trąd
i zawsze bok przebity

i zawsze ten sam pogrzebany żywcem
i zawsze rozbite tabernaculum

i zawsze ten stary popręg
i zawsze ramię słabe jak rzęsa które walczy ze zwałami rzeki

i zawsze ten balkon zrujnowany

i zawsze spotkanie wśród burzy

zaćmienie, horyzont który się cofa
prawo palisady komórek, śmierć

i zawsze ten ptak-baobab który wybebesza mózg
mięsień przyszczypany w głębi serca
potok do którego rzuca się ktoś

i zawsze to samo oszalałe pulsowanie.

 

 



tłum. z francuskiego Julian Rogoziński

 



Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
rss
77 wyświetleń
przysłano: 19 maja 2017

Henri Michaux

Inne teksty autora

Seans z workiem oraz inne rady i przestrogi

Henri Michaux, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło