zderzenie planet (wiersz)

Yaro

uwięziony w  oczach  

w  snach
błękitne niebo głęboko pod powiekami
wplatam palce we włosy
dotykam delikatnie policzków 

pocałunkiem oddalam się

nie pamiętam  świata

tak nierealnego

gdy jesteś 

słodyczą w ustach 


 świt wygania bezlitosny

 

w  głowie wyrosły czerwone piwonie 

w łóżku obok  
jesteś rajem na ziemi
przytuleni otuleni

księżyca i ciepłem gwiazd

 

ciała  zderzeniem planet
kosmiczna energia uniesieniem 
całkiem bez grzechu
prawdziwie w bezruchu 


miłość  falą bijącą o brzeg

uderza w nas erą serca

 


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
145 wyświetleń
przysłano: 16 lutego 2017
Yaro

Yaro

42 lata od Mikołaja Reja
807 tekstów 1 pracę graficzną 334 komentarze
samotny wilk

Inne teksty autora

Rembertówka

Yaro, wiersz

mój świat

Yaro, wiersz

kawa

Yaro, wiersz

z prochu

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło