Katharsis (wiersz)

bogna

Sprawiam sobie baty

dla rozpoznawalnosci.

Z czystą próżnością 

przyjmuję niezależność.

 

Przełamałam się

konfrontuję obojętność.

Samotność sednem mojej 

rzeczywistości.

 

Jest ok,

błogość oczyszczenia,

czy może obraz upośledzonej milosci ,

poświęcać bezpieczeństwo i uczciwość

w dążeniu do perfekcji?

 

Wniosek -

cierpliwość, wolność

zależy od mojego miejsca.


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Mithril
Mithril 19 kwietnia 2017, 12:27
...dużo "ości" i lyterufek
rss
144 wyświetlenia
przysłano: 17 kwietnia 2017

bogna

55 lat kopenhaga
93 teksty 32 komentarze

Inne teksty autora

szkielety w szafie

bogna, wiersz

Paryż

bogna, wiersz

danish cookies

bogna, wiersz

kiedy dorosnę do siebie

bogna, wiersz

***

bogna, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło