...Przyjdź Po Sztaudyngerowsku (wiersz)

Mithril

w moich drzwiach zatrzymują się kalendarze

 

każdy papieros jak posiłek w momencie obłędu

którym czas napycha usta

trwoni zmierzchy i wschody których zadaniem jest

budzić szturchańcem nadzieję

 

taki kaprys rozwydrzonego losu

o ramionach wiotkich jak większość kłamstw

rozwiniętych z nadania niczym

 

niekończące się karty

wymalowane miodem przemijania

słodkie choć już w listopadowej goryczce

i za każdym razem

 

zatrzymujesz się w moich drzwiach kusząc

płomieniem warkoczy i tylko kurz z progu

rozpala drżeniem

 

lekko zakłamane motyle

 


2
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
1
wartościowy
5
bardzo dobry
2
wyśmienity
wartościowy 10 głosów
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Ir
Ir 7 września 2017, 21:39
Po Sztaudyngerowsku to może przyjść jedynie ruda śmierć...niech omija progi peela, nawet jeśli ma postać płomiennowłosej namiętnej kobiety.
Yaro
Yaro 8 września 2017, 21:04
nadmuchany jak balon długo nad nim myślałeś:-)
rss
384 wyświetlenia
przysłano: 7 września 2017
Mithril

Mithril

106 lat od śmigła
16 tekstów 11 prac 3679 komentarzy 89 postów
...obecnie żyję w folwarku zwierzęcym z; majorem kaczyńskim i liżącym mu na glanc dupę, napoleonem macierewiczem (a może to teraz jest odwrotnie?). Na Wywrocie (z przerwą) od 10 lat ulubione potrawy, to..................David Garrett, Dead Can…

Inne teksty autora

...Dunatyzm

Mithril, wiersz

...Szronisałka

Mithril, wiersz

...Upalne Wrażliwości

Mithril, wiersz

...Komboje And Indżanie

Mithril, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło