kiedyś, ale nie dziś (wiersz)

baś

Kiedyś ułóżcie mnie na wznak 
bym mogła niebu patrzeć w oczy 
niech mnie oślepi jego blask 
niech się rozstąpią wrota nocy

Kiedyś zapieje dla mnie kur 
i pora będzie z desek powstać 
ścieżką wzdłuż życia zejdę z gór
by lepszą wersją siebie zostać

Kiedyś tak będzie dobrze wiem 
nikt się przed losem skryć nie zdoła
w szaty odziana dziś stoję z mgieł 
jutro wśród mgieł dusza stanie goła

Kiedyś zapomnę czym był świat 
przesypią się piaski wiecznością 
dziś póki jestem uderzam w pierś 
tam jeszcze serce bije z miłością 

 



Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Mithril
Mithril 12 września 2017, 20:10
...patetycznie i arytmicznie - takie ze sztambuszka
baś
baś 12 września 2017, 23:31
Dziękuję za opinię
Pozdrawiam cieplutko
rss
86 wyświetleń
przysłano: 12 września 2017
baś

baś

44 lata Bubenreuth
14 tekstów 10 komentarzy

Inne teksty autora

Ulotny

baś, wiersz

ciemny zaułek

baś, wiersz

na jesieni

baś, wiersz

na jesieni

baś, wiersz

Wszystko i nic

baś, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło