retrospektywa (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

stalowe nici babiego lata

cumują jesień krusząc  liście

 

siedzi siwy donżuan

na ławce w parku

wśród pożółkłych wspomnień

 

ze wszystkich kobiet

każda była jak żadna

tą jedyną

z wyjątkiem tej obecnej

a i ona nią zostanie

gdy odejdzie

 

tak to już jest

kochając bez wyjątków

umiera się samotnie


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
1
wartościowy
4
bardzo dobry
2
wyśmienity
bardzo dobry+ 7 głosów

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Margo
Margo 19 pazdziernika 2017, 10:01
prawda dobrze ujęta ...tak..to już jest...jesień skłania do refleksji....
...umieramy zazwyczaj samotnie....( tylko chyba " tą jedyną"..?)
rondo 20 pazdziernika 2017, 09:38
Minimum środków, maksimum ekspresji. Jest niebanalne odniesienie do jesiennej atmosfery, jest filozoficzna zaduma i retoryczna dwu- a może trójznaczność, a wszystko zgrabnie upakowane na małej przestrzeni.
rss
240 wyświetleń
przysłano: 19 pazdziernika 2017
Jacek JacoM Michalski

Jacek JacoM Michalski

550 lat Warszawa
259 tekstów 92 komentarze

Inne teksty autora

oszołomienie

Jacek JacoM Michalski, wiersz

zmierzch (piosenka dla Amy Winehouse)

Jacek JacoM Michalski, wiersz

dekadencja prowincjonalna

Jacek JacoM Michalski, wiersz

kontinuum

Jacek JacoM Michalski, wiersz

supozycja

Jacek JacoM Michalski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło