sonet wyrajony (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 

O, polanowskie wzgórza niepojęte,
nienadszarpnięte zębem durnych czasów
kiedy się ścina wszystko co jest święte.

O, nieprzebrane z grzybów barwy lasu,
niewydeptane ścieżki po jeleniach,
niewyleżane polany atłasu.

Jeśli was czasem na inne zamieniam
nie płaczcie, przecież taka bywa miłość,
że przez tęsknotę kochanków docenia.

Gdyby się jednak nam kiedyś skończyło,
późną jesienią lub we wczesnym maju,
powrócę zawsze bo jak by to było;

Żeby zapomnieć tańce na ruczaju?

Żeby nie wrócić po śmierci do raju...


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
0
wartościowy
1
bardzo dobry
4
wyśmienity
wyśmienity 5 głosów
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
94 wyświetlenia
przysłano: 6 grudnia 2017
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

48 lat Polanów
1 artykuł 478 tekstów 4 nagrania 3557 komentarzy 126 postów
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

erekcjato przede wszystkim

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

pustostan

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

pustostan

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

erekcjato bolesne

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

tango obiecujące

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło