uchył - dyptyk (wiersz)

witka

 

zaprószona zieleń

 

śniegu po karnisz

Ewa w bieliźnie

przelelała stół

zadaszającym obrusem

 

czerwień Pompei

 

zatykała na chodniku

amplitudą rozcięcia spódnicy

po kostki

odcedzony zanikłem

z falującą firanką

 

 

 

 

 

 


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
104 wyświetlenia
przysłano: 29 grudnia 2017

witka

62 lata Zgorzelec
44 teksty 33 komentarze

Inne teksty autora

uroczysko - spady

witka, wiersz

pica

witka, wiersz

złota karta

witka, wiersz

Takie sobie bajeczki

witka, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło