złota karta (wiersz)

witka

 

masz dobrze dopasowane przesiadki z tramwajów wysoko i niskopodłogowych

zanurzasz się w świętomarcińskim glancu

z gniazdem makrokosmosu

wyścielonym włosami i treską zaplątanego wiatru

zaczyniona przy księżycu do wyklucia z wytłaczanki

 

pociekło

gołębie w rynnie kamienicy nabierają tuszu

spuszczone przez deszcz wybujają ból

może i poderwą kogoś z eskadry modernistów

na latrynę

 

 

 

 

 

 


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
0
wartościowy
1
bardzo dobry
0
wyśmienity
bardzo dobry 1 głos
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Konrad Koper 10 stycznia 2018, 11:12
Trudny !
rss
64 wyświetlenia
przysłano: 10 stycznia 2018

witka

62 lata Zgorzelec
44 teksty 33 komentarze

Inne teksty autora

uroczysko - spady

witka, wiersz

pica

witka, wiersz

uchył - dyptyk

witka, wiersz

Takie sobie bajeczki

witka, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło