zimne dłonie (wiersz)

Yaro

obojętność na krzywdę
jak zimną stalą po dłoni
serca z każdym dniem 
bardziej skamieniałe 

 

skruszyć zło by ominęło 
pokolenie tak wredne
nadchodzi cisza ciemna 
zamyka oczy osusza łzy

 

wypatrzone źrenice nie widzą nędzy
człowiek zbłąkany bez litosny
wyczekuje lepszego jutra 

bez zmartwień bez zahamowań

 

wyrzeka się człowieczeństwa 
wyrzeka się brata siostry
żałosny bezlitosny 
kona w zazdrości


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
1
wartościowy
0
bardzo dobry
0
wyśmienity
wartościowy 1 głos
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
66 wyświetleń
przysłano: 12 stycznia 2018
Yaro

Yaro

42 lata od Mikołaja Reja
804 teksty 1 pracę graficzną 327 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

kawa

Yaro, wiersz

z prochu

Yaro, wiersz

sołtys

Yaro, wiersz

niewątpienie

Yaro, wiersz

jak tu trwać

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło