Literatura

tam gdzie król piechotą chadza (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

de te fabula narratur

 

w malutkiej świątyni dumania
takiej dwa metry na dwa
zbieramy się do pisania
moja zaduma i ja

ktoś powie szczyt profanacji
ktoś inny że nie wypada
lecz przecież na ubikacji
nawet król gołą dupą siada

równają się wszystkie istnienia
Dam Panów i zwykłych frajerów
i tylko czasem się zmienia
zapach i odcień papieru

jedni proszone miewają obiady
inni smalec mają do żarcia
choć różne bywają wkłady
za to jednakie zaparcia

czy złota deska czy biała
gościowi z Afryki czy z Azji
jednako odbija owalem
pośladkom siłę perswazji

niewiele pewnie w nas zmieni
puenta pisana z cynizmem
są jeszcze miejsca na ziemi
nie przesiąknięte rasizmem

kiedyś mi wybaczycie
te rymy i rytmy pomięte
przecież poezja to życie
do kibla tak często wciśnięte


dobry 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Latte
Latte 28 lutego 2008, 18:11
Co się z Tobą dzieje:P
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 28 lutego 2008, 18:33
jak to co?
cogito,.ergo sum..:P
ew
ew 28 lutego 2008, 18:38
:) się uśmiałam do łez.
ew
ew 28 lutego 2008, 18:46
myślę i myslę i wymyśliłam. Do uśmiania wierszyk. Ale tylko do uśmiania i tylko wierszyk. Dla mnie to zbyt mało, znając Twoją umiejętnośc pisania.
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 28 lutego 2008, 19:15
spójrz między wiersze...
coś tam jest...
coś...
ew
ew 28 lutego 2008, 20:01
myślisz że nie wiem co ? wiem wiem. Ale to nie znaczy że mi się podoba.
tajemnica
tajemnica 28 lutego 2008, 20:42
Ja to już chyba kiedyś czytałam... :)
Jak dla mnie to boskie :D
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 28 lutego 2008, 21:19
taaa stare to .. ale żywe
no i po modyfikacji niezbędnej:)))
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 28 lutego 2008, 22:58
No tak, cholera.
Veto! Nie możemy nie opublikować. Chociaż raz! Dajcie spokój, sztuka ma swojego Widgeta - jego prace to nie są szczyty artyzmu, ale są publikowane. Wywołują emocje. Pozytywne. Tu też tak jest, śmiałem się że aż mnie siostra zbeształa : )
Więc nie odrzucajmy, chociaż raz. Niech się ludzie pośmieją.

A Tobie, Grzegorzu, przestroga! Ja widzę nikłe wartości poetyckie! I jak mi się na to ukierunkujesz to się więcej nie odzywamy do siebie ; )
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 28 lutego 2008, 23:21
szkoda by było....
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 28 lutego 2008, 23:31
Ok, rozumiem że argument nie poskutkował : P
Po prostu, pisz jak zwykle, tak jak zawsze. Ale takie fraszki mile widziane - tylko nie za często : )
kasienda
kasienda 29 lutego 2008, 14:18
:))
Marek Dunat
Marek Dunat 29 lutego 2008, 14:20
mhm . sorki Grześ. dla zachowania Twojego poziomu . robię to z przekonaniem .
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 29 lutego 2008, 15:29
a spadajcie na bambus:)))
banały prostowaćććććććć:p
Zły Miś
Zły Miś 24 czerwca 2008, 20:06
o znalazłem. Szkoda, że nie mam łap topa i nie mogę wziąć tego ze sobą do 2x2. Napęd nieraz lepszy niż 4x4 u psów.
przysłano: 28 lutego 2008 (historia)

Inne teksty autora

Makatka współwinna
Grzesiek z nick-ąd
piosenka na bezdechu
Grzesiek z nick-ąd
krótki wiersz do poprawki
Grzesiek z nick-ąd
wiersz dojrzewający
Grzesiek z nick-ąd
continuum
Grzesiek z nick-ąd
continuum
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca