Literatura

Do... (Czemuż się skarżysz na Fortuny ciosy...) (wiersz klasyka)

Ignacy Krasicki

 

 

Czemuż się skarżysz na Fortuny ciosy,
W swych użaleniach mniej baczny?
Nie wiesz, jakie są zmienne ludzkie losy,
Jaki jej humor dziwaczny?
 
W momencie jednym szczęście zniszczyć zdoła
A w swym humorze fałszywym,
Raz zbytnie smutna, drugi raz wesoła,
Czyni nędznego szczęśliwym.
 
Stoją u portu bezpieczne okręty,
Żeglarz spokojny w ochronie,
W punkcie rwą z kotwic gwałtowne odmęty,
Żeglarz i okręt zatonie.
 
Szczęśliwy, który w dzień doznawszy burzy,
Niepewien w wrzawie noclegu,
Patrząc z daleka, jak się okręt nurzy,
Śmieje się z fali na brzegu.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Ignacy Krasicki

Inne teksty autora

Lew pokorny
Ignacy Krasicki
Dewotka
Ignacy Krasicki
Lew i zwierzęta
Ignacy Krasicki
Bryła lodu i kryształ
Ignacy Krasicki
Diament i kryształ
Ignacy Krasicki
Do Marcina
Ignacy Krasicki
Do S.D.K.G.
Ignacy Krasicki
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca