Spacer (wiersz klasyka)

Jerzy Harasymowicz

Musieliśmy razem

dziwnie wyglądać

takiej pary się już

nie spotyka

 

Ty jak jaskółka czarna

jak jaskółka w locie

nad łąkami przewrotna

 

Mała

że mogłem cię schować

do kieszeni poematu

 

Ja - siwy jak zima

wszystko dochodziło do mnie

z daleka

jedyne co zauważałem

to czarne bratki

które niosłaś

 

Wydawało mi się

że idziemy parkiem

lecz szliśmy

hałaśliwym życiem

które wytykało nas

wszystkimi ulic

palcami


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 319 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Jerzy Harasymowicz

Inne teksty autora

Mój dom

Jerzy Harasymowicz, wiersz klasyka

Mówi mi

Jerzy Harasymowicz, wiersz klasyka

Na cmentarz łemkowski

Jerzy Harasymowicz, wiersz klasyka

Na dachu wagonu

Jerzy Harasymowicz, wiersz klasyka

Narowistość pióra

Jerzy Harasymowicz, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło