List z nocy (wiersz klasyka)

Lipiński Zdzisław

wyobrażam sobie twoje ciało

w bezkresną parną noc

leżąc na zbyt miękkim łóżku

w hotelu obcego miasta

 

w tę noc słuchając twego głosu

przez telefon – zaczynam tęsknić

 

ludzie znający tylko swoje głosy

zbliżeni na odległość słów

pokonują granicę wzroku barierę

niechęci ciemność nocy – na chwilę

 

najlepszy jest niewidoczny rozmówca

mający ciepły głos – nic więcej


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
630 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Lipiński Zdzisław

Inne teksty autora

***

Lipiński Zdzisław, wiersz klasyka

***

Lipiński Zdzisław, wiersz klasyka

***

Lipiński Zdzisław, wiersz klasyka

Erzac

Lipiński Zdzisław, wiersz klasyka

Lazur

Lipiński Zdzisław, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło