Pożegnanie Ofelli (wiersz klasyka)

Parlicki Mariusz

Kšcik złamanych serc pod miastem,
łoża z kamiennym baldachimem,
gruba pierzyna jest tam piaskiem.
Piasek otula łoża skrzynię.

Tam się spotkamy po rozłšce,
tam się na pewno połšczymy,
tam wszystkie ciała robak plšcze,
tam się wygodnie rozłożymy.

I wybijemy się do słońca
krzewem jaœminu lub bzu drzewem
i tak będziemy trwać do końca.
Jakiego końca? – tego nie wiem

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
343 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Parlicki Mariusz

Inne teksty autora

Lunatyk

Parlicki Mariusz, wiersz klasyka

Mowa ojczysta

Parlicki Mariusz, wiersz klasyka

Na młodych dziadków

Parlicki Mariusz, wiersz klasyka

Nasi znajomi z zaświatów

Parlicki Mariusz, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło