nowy jezus w furgonetce jedzie prostą drogą do Koszalina, nad morze (dramat)

laura

 

mam 100 lat i wiem
że nic się nie da zrobić
żyję dalej tak po prostu

jadę sobie prostą drogą
czasem się zatrzymam gdzieś
żeby zrzucić towar i gorący oddać mocz

 

to wszystko
parking droga i horyzont
koniec świata gdzieś nad morzem
tam gdzie nie ma apostołów

 

łapie stopa ktoś po drodze
lub
przesiadka w środku miasta
albo jakiejś drogi kres

pada deszcz


a ja gnieżdżę
się na trasie
koło drogi  3-2-6 (trzy dwa sześć)

 

czasem trzeba przecież zjeść

w celofanie mam kanapki
żółty ser dwa pomidorki

 

proste życie  w kilku wsiach
rozrzuconych gdzie popadnie
tam gdzie nie ma apostołów
gdzieś przy drodze- przecież wiesz

 

                                   (♬♪♬ to jest piosenka  death metalowa )

 

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
105 wyświetleń
przysłano: 16 czerwca 2019 (historia)
laura

laura

45 tekstów 2 komentarze
uczę się i pracuję

Inne teksty autora

dwie siostry

laura, dramat

Kocia duma

laura, dramat

szept ronina

laura, dramat

Dożynki

laura, dramat

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło