Stacja Sklepy Stacjonarne (dramat)

laura

 

stukają maszyny chińskich krawców
szyją maszyny chińskich krawców

odbierają towar cesarze

już niedługo bo cisza w fabryce
nie ma krawców są żołnierze
(ludzie krwawią cesarz spierdala)

zaniedługo znowu stukają maszyny chińskich krawców
znów szyją maszyny chińskich krawców

odbierają towar cesarze
( ludzie pamiętają głód ciężką pracę zapomnieli cesarzy)

lepiej nic nie zmieniać jak nie pamięta się cesarzy
pełno jedzenia stukają maszyny cesarze odbierają towar
tak łatwo ich zabić nie zmienia się nic zmieniają się nazwy
cesarze odbierają towar

wszystko śpi
...................................................................................
kamienny sen
....................................................................................

w kamiennym śnie hałasie maszyn świetle jarzeniówki
na rampie wydawki towaru
cesarze dalej odbierają towar
kręci się modlitewna taśma ludzi bogów
cesarze odbierają towar a ludzie zapłatę

ptaki przelatują między światami
koty medytują całymi dniami
ludzie układają towar śpimy we śnie
jak kochankowie utrudzeni nudą i śmiercią

śmierć nie jest snem
przebudzeniem
śmierć to spedytor który przesyła towar do innych cesarzy
ludzie spakowani do wysyłki
...............................................................................................
cesarze odbierają towar
...............................................................................................
Kiedyś było inaczej. Pamiętam jak przez mgłę. Z siostrą gapiliśmy się na stosy pańskich skórek.
Kościotrupy plastikowe, balony wbite w główkę kapusty na długim kiju.
Podniebne wspaniałości. Wujek i nasi rodzice popijali nalewkę z metalowej piersiówki.
A dla mojego dziadka, pierdolonego pijaka- tak mówili rodzice, a wujek się śmiał.
Pół litra czystej ze zboża, do polania grobu. I dyskusja o tym w której części,
mój dziadek- pierdolony pijak, tak mówili moi rodzice - ma głowę, a gdzie nogi ?
Bo może mu nogi polaliśmy wódką, a to wódka zmarnowana.
Obmycie wódką trupich stóp, symboliczne jak nie wiem co, jego mać.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
81 wyświetleń
przysłano: 24 czerwca 2019 (historia)
laura

laura

45 tekstów 2 komentarze
uczę się i pracuję

Inne teksty autora

dwie siostry

laura, dramat

Kocia duma

laura, dramat

szept ronina

laura, dramat

Dożynki

laura, dramat

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło