Pruszków Blus (dramat)

laura

 

Cóż , piję teraz słabe piwa
smutek, słód i liść
zieleń drzewa
nie potrzebuję wiele, lub nic

staram się żyć od pierwszego, do ostatniego dnia
dzień w dzień
z jednej struny na drugą,

ślizgam się

cóż, mówią że osiadłem
w latach osiemdziesiątych
i cóż z tego ? i co w tym złego ?
Lorelaj była piękną dziewczyną

niewiele wspomnień, bo i po co?
jestem znów przy sklepie pruszków,
przy lesie,
ode mnie, nikt nie zna go lepiej

piję teraz słabe piwo
nie obchodzi wiele mnie
niewiele też mam,
pod palcami czuję nuty

cóż,
teraz naprawdę gram.

 

 

 

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
100 wyświetleń
przysłano: 21 stycznia 2020 (historia)
laura

laura

51 tekstów 4 komentarze
uczę się i pracuję

Inne teksty autora

pierdolenie o miłości

laura, dramat

Meta.

laura, dramat

Stacja GP

laura, dramat

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło