,, Czuję się jakby opluł mnie wróg." Krystyna Janda
Szok Jandy wynika z niezrozumienia mechanizmu demokracji ludowej. Jest bowiem polityczną wersją meczu piłkarskiego. Zdrowy rozsądek ustępuje pod naporem prymitywnych emocji, pierwotnych lęków i potrzeb.
Założyciele III RP nierozumnie głosili święte zasady demokracji, która okazała się wałem do ugniatania rozumu ( zresztą ci sami kustosze wolności ludu sfałszowali wybory w czerwcu 1989 roku ).
Z potomków pańszczyźnianych niewolników usiłowano zrobić ludzi wolnych. Tyle że nie ma w nich ani odrobiny odpowiedzialności za państwo.
Nie można więc demokracji traktować, jak świętej krowy, niepodważalnego dogmatu wiary. Trzeba przywrócić kontrolę rozsądku nad wyborami większości poprzez obywatelskie ,, liberum veto".
Fiasko poniosła ewangelia Chrystusa, ale także edukacja egalitarna oparta na oświeceniowej ideologii równości ludzi. Bolszewicy przezornie przywrócili dyktaturę biurokracji państwowej rozumiejąc, że wolne wybory wykoleją każdy system.
Przynajmniej przez 5 lat siedzieć będzie w Belwederze człowiek o reputacji sutenera. Przyszło żyć w królestwie alfonsa, który zamierza nielegalnie przejąć władzę wykonawczą.
Ktoś zapyta: w jakim celu zdobył on poparcie Waszyngtonu?
Na zaprzysiężeniu Nawrockiego czuła się dobrze delegacja amerykańska, jako jedyna spośród krajów Zachodu. Prawdopodobnie zostanie on użyty do uwikłania Polski w niszczycielską wojnę z Rosją. Amerykanie wytypowali fanatycznego wasala do wypicia piwa, które sami nawarzyli prowokując proxy wojnę na Ukrainie.
Samozwańczy zbawiciel ludu przyniesie wojnę i nieszczęścia całemu narodowi.