Tramp chciał dostać nagrodę nobla, chciał tworzyć pokój na ziemi, ale zło widząc to, kiedy wstąpił w niego szatan, cały świat zobaczył wtedy całkiem innego człowieka. Chciał konfliktu z Europą i NATO, potem chciał zaatakować i podbić Grenlandię i jej zasoby, później powiedział, że zrobi to samo z Kanadą, potem powiedział, że zaatakuje kraje w Ameryce południowej, że w jednym przejmie ropę , a potem zaatakuje Meksyk i będzie walczył z narkotykami, później, że zaatakuje Kubę, a potem, że zaatakuje Iran i sprawi, że wszystko będzie wyglądało jak w epoce dinozaurów, nie będzie prądu, elektrowni, mostów, wszystko zrówna z powierzchni ziemi, groził światu. Potem zaczął walczyć z kościołem i papieżem, że już papież mu się nie podoba. Zauważamy co dzieje się z człowiekiem, kiedy zostanie opętany przez szatana, z takim człowiekiem nie można wtedy walczyć, bo zagraża wtedy nie tylko sobie, ale i całemu światu, a Tramp był dopiero w pierwszym stadium opętania, a pomyślmy, co by się stało, gdyby był w drugim, albo trzecim stadium. Wtedy pozostało by nam tylko uciekać, gdzie pieprz rośnie , jeżeli wogóle takie miejsce istnieje na ziemi, jeżeli można było by gdzieś się schronić. Dlatego ze złem trzeba walczyć jako wspólnota, trzeba bronić jedności i pokoju na świecie, nie możemy dać się podzielić, bo w podzielonym świecie konfliktów i nienawiści, ulegniemy ciemności i w naszych sercach zamiast miłości i szczęścia zapanuje wtedy pustka, cierpienie i ból.
Krzysztof Kowalski
Dramat
·
14 kwietnia 2026