Elita PRL stworzyła iluzję państwa prawa.
Podmieniono kolor formacji politycznej, czerwony PRL, na czarny PRL2. Mechanizm sprawowania władzy pozostał ten sam: zakłamana propaganda, samowola kacyków, zagraniczni mocodawcy.
Pomimo formalnych instytucji, prawa obywateli są uznaniowe, jak władza zechce.
Powszechne wybory legitymizują zły system.
Urząd prezydenta jest niepotrzebny.
Solidaruchy weszły w buty starych komuchów pozorując praworządność.
Przy okrągłym stole siedzieli samozwańcy strony społecznej.
...
W Polsce jest kupa specjalistów od niczego. Chyba największy odsetek prostolinijnych obywateli od pomiaru zboczeń.
Demokracja ludowa, to taki ustrój, w którym świnie wymieniają miejsca z baranami.
W demokracji chłopi czują się szlachtą.
W Krakowie odwołano święte krowy samorządu terytorialnego. Ciekawe, kto będzie następny?
W centrum Poznania leży plac wolności. Właściwe miejsce do wymierzania sprawiedliwości. Urzędników samorządowych powinno się karać publiczną chłostą pod pręgierzem.
W wielu gminach samorząd mylą z nierządem. Warszawa nierządnica.
Ostatnio fala aresztowań czyści poznański magistrat.
Marszałek Województwa Wielkopolskiego obawia się polowania na czarownice.
,,Marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak użył sformułowania o „polowaniu na czarownice” w odniesieniu do sytuacji w Polskim Teatrze Tańca (PTT) w Poznaniu. Określeniem tym skomentował oskarżenia o mobbing i naciski ze strony Ministerstwa Kultury dotyczące odwołania dyrektorki placówki."
Poznań zasłynął z zamordowania pierwszej czarownicy na ziemiach polskich.
Wybrańcom narodu coraz bardziej przeszkadza widmo depopulacji. Najpierw wygnano 3 mln młodzieży z kraju. Teraz gerontokrację obleciał strach, że przyjdzie zdychać na głodowej emeryturze. Sprawiedliwa kara za debilną politykę trzech dekad. W sumie dobra zmiana. Cała Skandynawia raptem liczy mniej ciemnego luda niż Polacy. Warto zmierzać w tym kierunku.