Zebraliśmy się na spotkaniu, niektórzy zastanawiali się, co z nami będzie, po naszej śmierci, ale Piotr powiedział, że lepiej wejść z ludzkością na drogę jasności, która przyniesie wszystkim szczęście. Piotr poszedł do pokoju położyć się spać, myślami przeniknął do świata ciemności, aby zobaczyć, co planuje zło i antychryst pod jego działaniem, usłyszał straszne rzeczy. Zło przekonywało antychrysta, że już koniec ludzkości jest bliski, kończył się rok 2026 i technologia ruszyła bowiem w kosmicznym tempie, przy pomocy sztucznej inteligencji powstawała coraz to nowocześniejsza bron zagłady, setki razy groźniejsza niż dotychczas. Kraje były przekonane, że broń odstraszania, będzie łagodzić napięcia na świecie, nie wiedząc, że wyścig zbrojeń i nowa broń miała przyczynić się do końca ludzkości na ziemi. Zbliżał się 2030 rok, przywódcy świata myśleli i najbogatsi ludzie na ziemi, że są oni bezpieczni, ale konflikt pojawił się niespodziewanie, doszło do najpotężniejszej wojny na świecie z której już nie było żadnego odwrotu. Wszystko umierało powoli, ludzie zwierzęta, umierała natura, co żeśmy zrobili krzyczeli w cierpieniu ludzie, świat powoli przestawał istnieć i jakiekolwiek odznaki życie na ziemi. Tu stacja kosmiczna próbowali połączyć się z kosmosu astronauci z ziemią, gdzie ty wysyłasz sygnały odparł ten drugi astronauta, przecież tam już nikt nie przeżył, pozostała tylko pustka i promieniowanie, po ludzkim życiu na ziemi. Jeden z astronautów patrzył z przerażeniem myśląc co teraz będzie, przecież utknęli tam już na zawsze, nie ma już powrotu na ziemię, skończyło się wszystko już na zawsze. Z pokoju było słychać głośny głos Piotra, przybiegli wszyscy pytali co się stało, spojrzał na nich i powiedział miałem straszy sen, widziałem okropne rzeczy, widziałem nasz koniec naszego świata, dokąd doprowadziło nas zło i antychryst pod jego działaniem. Musimy ostrzec i ocalić nasz świat, musimy ludzi wyprowadzić na drogę jasności, gdzie uwolnimy się od pokus zła i życia w grzechu i od cierpienia, otwierając znowu drzwi do Świata Bożego do Edenu, gdzie żyć będziemy znowu wszyscy wiecznie w Raju.