Agnieszka mówi do mamy w Polsce mówi się teraz o Rosji, Ukrainie o Niemcach, ponieważ u osób starszych pozostały jeszcze świeże rany z czasów z II wojny światowej, natomiast o czasach z przed II wojny światowej, nikt już nie wspomina, bo rany się zagoiły. A przecież to są właśnie czasy te najważniejsze, gdzie rozbierano wtedy Polskę i rozdawano na kawałki, rozebrano Polskę, aż nie było już naszej Ojczyzny na mapie. Dzielono się Polską i rozdawano jak ciasteczkami, kto ma dostać jaką część naszego kraju, aż w końcu Polska przestała istnieć. Dlatego dzisiaj stoimy przed wielkim wezwaniem, aby nasi przodkowie nie poprzewracali się w grobach, ci którzy walczyli o Polskę przez setki lat, abyśmy teraz żyjący nie pozwolili na to, aby ktoś znowu odebrał nam naszą Ojczyznę, aby nie roztrwoniono nasz narodowy dobytek. Dzisiaj nikt nie musi wkroczyć z armią, aby zabrać nam naszą Polskę, on po prostu zabierze nasze ziemie i nasz dobytek i powie, że to była prywatyzacja i Polska pozostanie, wtedy tylko na mapie, a właścicielem będzie już ktoś inny. Tak było właśnie przed II wojną światową, dzielono się naszą Ojczyzną, przyjeżdżali hrabiowie z zagranicy zabierali już później nawet całe miasta wraz z mieszkańcami na swoją własność, aż w końcu Polska przestała istnieć i zniknęła z mapy Europy, nasza Polska ukochana Ojczyzna.
Krzysztof Kowalski
Opowiadanie
·
15 kwietnia 2026