Bartek mówi do mamy, że kiedy Polska wchodziła w demokrację Niemcy i Bruksela, były wtedy zachwycone i zaskoczone, że Polska jest największą potęgą energetyczną w Europie i że ma najtańszy prąd i ogrzewanie w Europie, najtańszą energię i ciepło, opłaty groszowe. Byli zaskoczeni, że gdy Polska unowocześni elektrownie i ciepłownie i wprowadzi filtry, to będzie miała najtańszą energię elektryczną i ciepło w Europie jeszcze przez 80 lat. Tak powiedziała mama zgadza się, ale czuli oni zagrożenie, ponieważ tania polska energia i ciepło nie pozwoliłyby im na wprowadzenie na rynek wschodni biznesu wartego miliardy euro, wiatraków, fotowoltaiki, pompy ciepła, nie mogliby przeznaczać miliardów euro z Unii na styropiany i inne artykuły, bo kto by w Polsce ocieplał budynki, mając najtańszy prąd i ogrzewanie. Dlatego Bruksela i Niemcy, obciążali nasz przemysł energetyczny i ciepłowniczy, aby prąd i ogrzewanie stały się najdroższe w Europie, aby mogli wprowadzić biznes warty miliardy i aby nasze elektrownie i ciepłownie zastąpić swoimi inwestycjami. I co się zmieniło po tych 30 latach w Polsce nic, mamy dalej te same elektrownie i ciepłownie, tylko, że upadające i najdroższy prąd i ciepło w Europie. I teraz przychodzi Niemiec jak to zwykle w historii bywa i mówi, ja was uratuję teraz, zastąpię wasze ciepłownie spalarniami, będę zwoził do Polski odpady z całej Europy, będę zarabiał miliardy euro , a wy nie będziecie mieli już swojego przemysłu ciepłowniczego, będziecie uzależnieni teraz ode mnie tak jak przed drugą wojna światową, wszystko wróci do normy. I Niemiec mówi, a jak otworzycie elektrownię atomową, to Niemcy sprowadzą wtedy do Polski odpady radioaktywne, bombę ekologiczną z którą nie mogą sobie teraz poradzić,. Ale mamusiu powiedział Bartek, będziemy wtedy zamiast ekologi żyli jak szczury, będziemy mieli skażenie środowiska na setki lat, dlaczego oni tak postępują, dlatego synku, bo tak naprawdę, to nie jest żadna walka o środowisko, tylko walka o kasę o grube pieniądze, tu liczy się tylko biznes, środowisko, to tylko taka przykrywka, aby zapełnić sobie sakiewki, aby żyć sobie w luksusie.
Krzysztof Kowalski
Opowiadanie
·
16 kwietnia 2026