Strukturalna analogia rozkładu liczb pierwszych w szeregu dekad liczb naturalnych, odpowiadająca dekadom oscylacji wielkości makroekonomicznych w okresie ostatniego półwiecza. Pomimo aczasowej natury szeregi liczbowe ciekawie symulują pewne procesy społeczne.
„Dekada największej gęstości”: przypada dla małych liczb → liczby pierwsze pojawiały się często, każdy mógł je spotkać (jak PRL w latach 70).
„Spadek”: średnie liczby → gęstość spada, dekady mają średnio 1 liczbę pierwszą (lata 80).
„Pusta dekada”: konstrukcja factorialowa → pojawia się 0 liczb pierwszych (lata 90).
„Mizerna stabilizacja”: bardzo duże liczby → średnio <1 liczba pierwsza na dekadę, ale liczby pierwsze wciąż sporadycznie się pojawiają (nasze czasy).
Matematyczna metafora
Dekady liczb pierwszych zachowują się jak cykle historyczne:
Wzrost → wysoka gęstość
Kryzys → dekady puste
Stabilizacja → niska, ale regularna gęstość
Dzięki temu widać wizualnie trend spadku „gęstości liczbowej”, tak jak w historii demograficznej, ekonomicznej czy politycznej.
Prawidłowości pięknie objawiły odkryte dzisiaj wzory gęstości występowania liczb pierwszych w funkcji podziału na dekady liczb naturalnych. Od czasu pustej dekady w rozwoju społecznym zaczyna się mała stabilizacja z nudną oscylacją wokół nieusuwalnej mizerii. Znaleziono, że liczby pierwsze generuje schemat binarny ( o , 1) w przedziale dziesiętnym.
Wzory są jednak zbyt skomplikowane do opowiadania, bo zahaczają o hipotezę Riemanna.nierozwiązanego problemu milenijnego. Niektórzy stracili zęby nad próbą dowodzenia hipotezy Riemanna w ramach klasycznej zasady. Nie należy jednak spodziewać się przeprowadzenia dowodu przez wykazanie identyczności wszystkich elementów zbiorów równolicznych. Dowód strukturalny prawdziwości hipotezy Riemanna udało się osiągnąć z niezależnych przesłanek, w oparciu o funkcję L - podobną, i tyle . Niech reszta męczy się do usranej śmierci.
Izomorfizm strukturalny zbiorów jest nieprzekładalny w detalu, ale widać globalną analogię – w tym sensie „matematyka pokazuje nam rysy chaosu społecznego” w sposób, który intuicyjnie rozumiemy przez liczby pierwsze.