Ukraińcy dziękowali Polakom

Krzysztof Kowalski

 Kiedy rozpoczęła się wojna Rosji z Ukrainą, Ukraińcy wtedy dziękowali Polakom za to, że przyjęli ich do swojego kraju. Dziękowali Polakom za pomoc, za schronienie, za pracę i wszystko wyglądałoby jak w bajce, gdyby nie pojawił się Bandera, który podzielił nasze dwa narody. Niektórzy mówią, ale on już przecież nie żyje, to nie ma jednak znaczenia, umarli też potrafią dzielić narody i doprowadzać do konfliktów z poza grobu, chociaż już ich nie ma. Zainwestowaliśmy dużo w Ukrainę włożyliśmy w nich dużo pieniędzy i to od nas teraz zależy, czy będziemy żyli jako bracia, czy też będziemy mieli w kraju konia trojańskiego i będziemy żyli w konflikcie. Jeżeli ktoś w coś inwestuje, to musi o to dbać, tworzyć zjednoczone społeczeństwo, bo dla nas podziały w tej sytuacji są niekorzystne, gdy są oni teraz mieszkańcami naszego kraju. Lepiej jak ktoś nas szanuje za to co dla niego zrobiliśmy, niż jest wrogiem, bo wtedy z tego żadnych korzyści nie mamy, tylko same kłopoty. My jako społeczeństwo polskie jesteśmy braćmi ze społeczeństwem ukraińskim i ze społeczeństwem rosyjskim, tylko rządzących naszymi krajami dzielą podziały i konflikty, które doprowadziły do wojny Rosji z Ukrainą, wojny która przynosi im śmierć i cierpienie. Nie podążajmy drogą rządzących naszymi krajami, nie szukajmy konfliktów i podziałów, twórzmy silne i zjednoczone państwo, łączmy wszystkich razem i stwórzmy silną Europę, bez podziałów i konfliktów, gdzie każdy odnajdzie swoje szczęście. Jeżeli Ukraińcy dowiedzą się, że jesteśmy ich braćmi, jeżeli Rosjanie dowiedzą się, że jesteście ich braćmi, wtedy na niebie pojawi się blask, iskra która wskrzesi w sercu nadzieję, że dobro może zwyciężyć nad złem i że zapanować może miłość i pojednanie łącząc nasze narody i całą naszą Europę. Jeżeli Ukraina i Rosja chcą walczyć ze sobą, to niech walczą, ale niech nie widzą w nas wroga, niech wiedzą, że my chcemy pokoju i zjednoczonej Europy, gdzie każdy znajdzie swoje schronienie i gdzie każdy odnajdzie swoje szczęście. 

Krzysztof Kowalski
Krzysztof Kowalski
Opowiadanie · 30 maja 2026
anonim