Czym dłużnej trwa wojna Rosji z Ukrainą tym coraz to więcej współczucia jest dla społeczeństw tych krajów, dla Ukraińskiego i dla Rosyjskiego. Rządzący ich krajami prowadzą wojnę latami i nie widzą zakończenia, nie potrafią dojść do porozumienia. Nienawiść i agresja z każdym rokiem jest coraz to większa, wojna to cierpienie, które pozostawia rany na pokolenia. Łatwo jest osądzać jednych, albo drugich, lecz ofiar cierpienia się nie osądza, bo oni już zostali ukarani przez los i tych, którzy zesłali na nich śmierć i spustoszenie w ich sercach i w ich narodach. Putin zachęca społeczeństwo swoimi bohaterami do walki, a Ukraina zachęca swoimi, aby walczyli, aby widzieli w tej wojnie jakiś sens w tym o co teraz walczą. Nie dodawajmy oliwy do ognia i nie czujmy się urażeni, gdy ktoś ginie, gdy jakaś matka traci swojego syna, nie wchodźmy w paszcze lwa, gdy walczy, bo to nie jest nasza walka, to nie jest nasza wojna. Polska może czuć się urażona, jeżeli jakiś bohater Rosyjski albo Ukraiński im się nie spodoba, ale to nie jest czas na sentymenty i na pogaduchy, to jest wojna, tu giną ludzie, to nie jest gra w hokeja, albo w przebieranki w świnkę piggy. Zachowajmy dystans do osądów, negocjujmy, ale nie szukajmy konfliktów i agresji w stronę naszego państwa, bo to nie jest nasz konflikt i to nie jest nasza wojna, poczekajmy napijmy się ciepłego kakao z mlekiem i pójdźmy do lasu na spacer i może wtedy agresja minie i zaczerpnijmy świeżego powietrza i weźmy to sobie wszystko na spokojnie, bez emocji, kiedy całe napięcie z nas się już ulotni. Bo widzę , że nawet Wałęsa wystartował jakby się urwał z kagańca, chłopie gdzie ty się teraz rwiesz, oni mają swoja wojnę, chcesz włazić wężowi do paszczy, aby skupili na tobie swoją uwagę, negocjuj w cieniu, bo to nie ty jesteś ofiarą i to nie jest twoja wojna w którą ktoś chętnie próbuje cię teraz wciągnąć.
Krzysztof Kowalski
Opowiadanie
·
30 maja 2026