Jest teraz dużo dyskusji na temat, czy religia powinna być w szkołach, czy też poza szkołą. Otóż dawniej przed 89 rokiem, kiedy szkoły były bezpieczne, religia mogła być poza szkołą, teraz w demokracji jednak, gdy nakłania się dzieci do demoralizacji i gdy czternastolatki uprawiają w toaletach seks i gdy dostępne są coraz to łatwiej dla nich narkotyki, to religia powinna być w szkołach, nie tylko ze względu na wiarę, ale ze względu na ich bezpieczeństwo tych dzieci, bo im więcej jest osób, którzy nad nimi czuwają, tym bezpieczniej. Czasy są niebezpieczne nie tylko dla naszych dzieci, ale i dla nas dorosłych, więc tu nie powinno być żadnych wątpliwości, że religia powinna odbywać się w szkołach. Dodatkowe miejsca do których dzieci miałyby uczęszczać, to dla nich dodatkowe zagrożenie, dilerzy nie śpią, a kasa rządzi światem, więc dbajmy o bezpieczeństwo naszych dzieci i nie fundujmy im nowych doświadczeń, które mogą przynieść im więcej złego, niż korzyści w ich codziennym życiu.
Krzysztof Kowalski
Opowiadanie
·
1 czerwca 2026
słuszne teksty pojawiły się na Wywrocie,
religia w szkole, bo jeśli nie w szkole, to gdzie? bo czy szkoła jest jedna, jako system wychowawczy, nie było wtedy czegoś, co było szkodliwe w systemie wychowawczym, więc religia była w kościołach – i to był bardzo wartościowe. Społeczność budowała domy katechetyczne, a Kościół ofiarował do tej ofiary swoich nauczycieli, Ja z powodu „braku”* miejsca w Domu Katechetycznym miałem ze swoją klasą religię w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy, prowadzący ksiądz katecheta miał DOKTORAT Z HISTORII, ale ze swojej wiedzy nic dodatkowo nie uzupełniał, ale powinien, np., powiedzieć chłopcu o czym napisał swój doktorat z historii w seminarium, i gdzie studiował, czy za granicą czy w Polsce, to byłby dobry początek do dobrego światopoglądu, i mi to zabrali, a miałem mieć!
Jeśli chodzi o religię, to mam wypracowany swój pogląd na Biblię: odnoszę ten pogląd do metody-naukowo teologicznej,
dwa poniższe liki podają o czym chciałbym, bo potrafię, opowiadać na lekcjach religii poprzez ten wymiar nauki i poprzez ten wymiar TEOLOGII**:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.667604421369578&type=3
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.482223229907699&type=3
do tego ślicznie bym obrazował poezją, jestem autorem ponad 5000 wierszy, jest o czym opowiadać.
Kto tak potrafiłby zrobić, w takim wycinaniu?
---------------------------------------------------------------------
* Widzę w tym „braku” CZYJĄŚ celowość.
** Zapisałem się do seminarium, rozpocząłem studia, aby poznać Kościół, ale mnie szatany wyrzuciły, zrobiły kuku-na muniu i musiałem zrezygnować, co do kuku na muni, to wiecie o co chodzi? Mówiłem o tym w dziekanacie, że mnie dotykają jakieś „demony”, ale nie uzyskałem wsparcia, więc odszedłem samotny. Nazwałem „demony” poganami.
Proszę Autora tego tekstu o nieusuwanie mojego komentarza.