Hymn do nirwany (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer


Z otchłani klęsk i cierpień podnoszę głos do ciebie. Nirwano!
Przyjdź twe królestwo jako na ziemi, tak i w niebie. Nirwano!
Złemu mnie z szponów wyrwij, bom jest utrapień srodze, Nirwano!
I niech już więcej w jarzmie krwawiącym kark nie chodzę, Nirwano!
Oto mi ludzka podłość kałem w źrenice bryzga. Nirwano!
Oto się w złości ludzkiej błocie ma stopa ślizga. Nirwano!
Oto mię wstręt przepełnił, ohyda mię zadusza. Nirwano!
I w bólach konwulsyjnych tarza się moja dusza. Nirwano!
O przyjdź i dłonie twoje połóż na me źrenice. Nirwano!
Twym unicestwiającym oddechem pierś niech sycę. Nirwano!
Żem żył, niech nie pamiętam, ani wiem, że żyć muszę. Nirwano!
Od myśli i pamięci oderwij moją duszę. Nirwano!
Od oczu moich odegnaj złe i nikczemne twarze. Nirwano!
Człowiecze zburz przede mną bożyszcza i ołtarze, Nirwano!
Niech żywot mię silniejszych, słabszych śmierć nie uciska. Nirwano!
Niech błędny wzrok rozpaczy przed oczy mi nie błyska. Nirwano!
Niech otchłań klęsk i cierpień w łonie się mym pogrzebie. Nirwano!
I przyjdź królestwo twoje na ziemi, jak i w niebie. Nirwano!





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
557 wyświetleń
przysłano: 13 czerwca 2009 (historia)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

tomik Nie wierzę w nic

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

Podczas wiatru z Tatr

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala

Kazimierz Przerwa- Tetmajer, wiersz klasyka

Ja, kiedy usta

Kazimierz Przerwa-Tetmajer, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło