Jak Bolesław Leśmian napisałby wierszyk „Wlazł kotek na płotek” (wiersz klasyka)

Julian Tuwim

Na płot, co własnym swoim płoctwem przerażony,
Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łakocie
I podwójnym niekotem ściga cień zielony.

A ty płotem, kociugo, chwiej,
A ty kotem, płociugo, hej!

Bezślepia, których nie ma, mrużąc w nieistowia
Wikłające się w plątwie śpiewnego mruczywa,
Dziewczynę-rozbiodrzynę pod pierzynę wzywa
Na bezdosyt całunków i mękę ustowia.

A ty płotem, kociugo, chwiej,
A ty kotem, płociugo, hej!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ewa tamata
ewa tamata 12 pazdziernika 2017, 21:20
Geniusz!
Tuwim to byl najwspanialszy polski poeta .
ana zw
ana zw 29 listopada 2017, 20:20
2 na 10
grażyna
grażyna 6 stycznia 2019, 04:18
upiejno mój neologizm
grażyna
grażyna 6 stycznia 2019, 20:58
Przepraszam.
18 941 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Julian Tuwim

Inne teksty autora

Chrystus miasta

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Do prostego człowieka

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Mieszkańcy

Julian Tuwim, wiersz klasyka

*** (" Ci Którzy Nie Wiedzą...")

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło