Poeta opętany uprzedza, na wszelki wypadek, Bogu ducha winną żonę (wiersz klasyka)

Julian Tuwim

 

A jeżeli ja ci nagle syknę, świsnę i dam nura,

Trzasnę plackiem o posadzkę i płomieniem buchnę wzwyż?

Zgiełk powstanie, zamieszanie, swąd siarkowy, awantura,

Pod podłogą szastnę nogą - i już ze mnie szara mysz!

 

Przez piwnicę na ulicę jak piłeczka się potoczę,

Wtem podskoczę, w iskrach prysnę i zakręcę się jak bąk!

Nad snem twoim zakołuję- zacałuję- załaskoczę

I opadnę kłębkiem czarnym do stulonych twoich rąk.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
4 913 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Julian Tuwim

Inne teksty autora

Chrystus miasta

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Do prostego człowieka

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Mieszkańcy

Julian Tuwim, wiersz klasyka

*** (" Ci Którzy Nie Wiedzą...")

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło