Poeta opętany uprzedza, na wszelki wypadek, Bogu ducha winną żonę

Julian Tuwim

 

A jeżeli ja ci nagle syknę, świsnę i dam nura,

Trzasnę plackiem o posadzkę i płomieniem buchnę wzwyż?

Zgiełk powstanie, zamieszanie, swąd siarkowy, awantura,

Pod podłogą szastnę nogą - i już ze mnie szara mysz!

 

Przez piwnicę na ulicę jak piłeczka się potoczę,

Wtem podskoczę, w iskrach prysnę i zakręcę się jak bąk!

Nad snem twoim zakołuję- zacałuję- załaskoczę

I opadnę kłębkiem czarnym do stulonych twoich rąk.

Inne teksty autora

Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim
Julian Tuwim