Pogrzeb Prezydenta (wiersz klasyka)

Julian Tuwim

Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni
Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie
Wy, w chichocie zastygli, bladzi, przestraszeni.
Chodźcie, głupcy, do okien - i patrzcie! i patrzcie!
...Przez serce swe na wylot pogrzebem przeszyta,
Jak Jego pierś kulami, niech widzi stolica
Twarze wasze, zbrodniarze - i niech was przywita
Strasznym krzykiem milczenia żałobna ulica.


słaby+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ewa, tamara
ewa, tamara 12 pazdziernika 2017, 21:40
Wiesz nie jest kompletny . Brakuje dwoch zwrotek .Jak mozna bylo je opuscic ?
Adam
Adam 20 stycznia 2019, 09:49
Wielki poeta - wspaniały wiersz. Przenikający do głębi duszy. Aktualny(niestety) i w dzisiejszych czasach. Jak widać Polacy nie umieją się uczyć na błędach.
5 248 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Julian Tuwim

Inne teksty autora

Chrystus miasta

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Do prostego człowieka

Julian Tuwim, wiersz klasyka

*** (" Ci Którzy Nie Wiedzą...")

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Nauka

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło