Literatura

Nie wiadomo co, czyli romantyczność. Epilog do ballad. (wiersz klasyka)

Juliusz Słowacki

 

Szło dwóch w nocy z wielką trwogą,

Aż pies czarny bieży drogą.

Czy to pies?

Czy to bies?

 

Rzecze jeden do drugiego:

"Czy ty widzisz psa czarnego?

Czy to pies?

Czy to bies?"

 

Żaden nic nie odpowiedział,

Żaden bowiem nic nie wiedział,

Czy to pies?

Czy to bies?

 

Lecz obadwaj tak się zlękli

Że zeszli w rów i przyklekli.

Czy to pies?

Czy to bies?

 

Drżą, potnieją, włos się jeży -

A pies bieży, a pies bieży.

Czy to pies?

Czy to bies?

 

Bieży, bieży - już ich mija,

Podniósł ogon i wywija.

Czy to pies?

Czy to bies?

 

Już ich minął, pobiegł dalej,

Oni wstali i patrzali.

Czy to pies?

Czy to bies?

 

Wtem, o dziwy! w oddaleniu,

Na zakręcie zniknął w cieniu

Czy to pies?

Czy to bies?

 

Długo stali i myśleli,

Lecz się nic nie dowiedzieli,

Czy to pies?

Czy to bies?


przysłano: 5 marca 2010

Juliusz Słowacki

Inne teksty autora

Testament mój
Juliusz Słowacki
Hymn
Juliusz Słowacki
Rozłączenie
Juliusz Słowacki
Testament Mój
Juliusz Słowacki
W Pamiętniku Zofii Bobrówny
Juliusz Słowacki
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca