Literatura

Słowa (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

                      Słowa

 

Czczę te oczy, które nic nie widzą,

czczę te uszy, które nic nie słyszą,

      lecz na jasnej zawieszone wstędze,

      są osnute we własnej potędze,

    jak gwiazdy ponad ciszą.

 

Czczę te usta, które ściśle milczą,

czczę te słowa, co gdy z ust wychodzą,

      to wychodzą li tylko dla bogów,

      grając na kształt echonośnych rogów,

    które okręty zwodzą.

 

Czczę tę duszę, co dobrze rozumie,

że jest z siebie, przez siebie, dla siebie,

      i, na jasnej zawieszona wstędze,

      jest osnuta we własnej potędze,

    w sobie wszechświat kolebie.

 

**********************************************

 

Ledwo, ledwo mnie dolata

skądś muzyki ton - -

jest to moze ćma skrzydlata

z muzyka wśród błon....

 

Ćma niewidna, poseł skryty

z planet, z gwiazd czy skąd - -

jakież mi ja ślą tu byty,

jakiż obcy ląd?...

 

Czyliż kędyś mnie dojrzano?

Kto mnie dojrzał, kto?

Jestżem duszą, usłyszaną

za niebieską mgłą?

 

Jestże jakiś eter ducha

tu i w dalach tam?

Moich słów ktoś tajny słucha,

do mnie mówi sam?

 

***********************************************

 

O słowa, słowa, słowa duszy,

po cóżem tyle was rozrzucił?

By lada czop je obwąchiwał?

Aby je lada kołek nucił?

 

Czyście nie mogły lepiej zostać

wśród wiklin wodnych ponad rzeką,

w nocy się z wiklin wychylajac

patrzeć, jak gwiazdy światy wleką?

 

Czyście nie mogły, rozgarnąwszy

szumiące pręty wiklinowe,

patrzeć, jak cicho z wiatrem chodzą

po brzegu cienie topolowe?

 

Czyście nie mogły wkuć się w granit,

wryć się w żelazlo, wrąbać w dęby,

niz żeby kundle, szpice, flądry

ostrzyły sobie o was zęby!...

 

***********************************

 

O słowa, słowa, słowa duszy!

Precz z tą pogardą! Precz z tym biczem!

Jakże się mozna na nic gniewać,

jak można pastwić się nad niczem!

 

Precz z tą pogard! Precz z tym gniewem!

Jest wam ojczyzna otworzoną:

trzy serca może - lecz promienie.

trzy czoła może - lecz z koroną!

 

Jeśli jest troje ludzi w świecie,

którzy was tak, jak orłów, śledzą;

jeśli jest troje ludzi, którzy

za wami drogę wichrów wiedzą;

 

jeśli jst troje takich ludzi,

co czują chód wasz wolny, śmiały -

jest wam ojczyzna otworzoną,

dojdziecie pełni trwałej chwały!


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
tomik Nie wierzę w nic
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Podczas wiatru z Tatr
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala
Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Ja, kiedy usta
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
A kiedy będziesz moją żoną
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
II-
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca