Historia o admirale (wiersz klasyka)

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Kiedyś mi o tym mówiły
garbate kościelne babki...
W swym locie pstry i zawiły
wpadł motyl raz do pułapki.

I nikt nie myślał go szukać
w pułapce pachnącej myszą,
więc począł o ściany stukać -
krzyczał - lecz było to ciszą...

Przecudny motyl admirał,
w czerni i w czystym karminie,
skrzydło na żółtej słoninie
położył i dogorywał...

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
314 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Inne teksty autora

Kto chce bym go kochała

Maria Pawlikowska - Jasnorzewska, wiersz klasyka

Różowa magia

Maria Pawlikowska Jasnorzewska, wiersz klasyka

I ani lilii wodnej

Maria Pawlikowska- Jasnorzewska, wiersz klasyka

Kurze łapki

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, wiersz klasyka

Nieobecność

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło