Literatura

Wyrok (Приговор) (wiersz klasyka)

Achmatowa Anna

Padło słowo w kamieniu ciosane
Na mą żywą pierś, niosąc zagładę.
To nic, byłam przygotowana,
Dam sobie jakoś z tym radę.

Spraw mam tyle, że pęka mi głowa:
Trzeba, aby pamięć odrętwiała,
Trzeba, aby dusza skamieniała,
Trzeba uczyć się żyć od nowa -

Jeśli nie... Szelest lata gorący,
Jakby święta za oknem nastały,
Jakże dawno przeczułam ten lśniący
Jasny dzień i dom opustoszały.

 

 

 

Leopold Lewin

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca