Literatura

Katharsis (Orestes do Alby) (wiersz klasyka)

Leonard Kamiński Gabriel

 

 

Ile błękitu nad głową, tyle przeczystej wody pod stopami.
A przecież Albo można chodzić po zmrożonym ogrodzie
jak po ostrzu noża,
i krew upuszczać  kropla po kropli
na zwinięte pąki,
tak by uczynić różę żywym uosobieniem światła.
                                    
Na starych płaskorzeźbach wymodlone gesty
unosząc się z dymem ponad horyzont
zwiastują późniejsze odkupienie. A potem
już tylko szum piasku
i jasny strumień myśli,w tej samej chwili,
kiedy wierzchołki traw
rozpierzchły się wśród rosy
przytulone do Twego cienia.

                                     
Granice prowincji  przebiegły nam drogę
między kroplami deszczu, a
płatkami  nieśmiałego jeszcze
pierwszego śniegu...
Wiem już jak wyplątać nasze inicjały z gąszczu
tak odległych od siebie wyroczni.
   
26.01.05/08.09.08


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Leonard Kamiński Gabriel

Inne teksty autora

Mendele
Leonard Kamiński Gabriel
Anna - handlarka liniami życia
Leonard Kamiński Gabriel
Będę...
Leonard Kamiński Gabriel
Grudzień na górce Blacharskiej
Leonard Kamiński Gabriel
Jaka mi jesteś....
Leonard Kamiński Gabriel
List XVIII
Leonard Kamiński Gabriel
Milczenie jest w nas
Leonard Kamiński Gabriel
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca