Literatura

Milczenie jest w nas (wiersz klasyka)

Leonard Kamiński Gabriel



Mogę zagrać Isadorę Duncan, robię ten szal
już drugi miesiąc, czuję we śnie, jak owija się
wokół mojej szyi, pokoju i  twoich wierszy.
Jak chiński papierowy smok wpełza pod łóżko
i milcząc, opiera swoją kanciastą głowę
o moje kapcie. Nic nie mówisz,
widząc, jak szamocę się między drutami
i supłami bawełnianych nitek.


Nigdy nie umrę, synu, zrobię ci sweter
z grubym golfem, abyś mógł
jak Amundsen pokonać bieguny
ciągłego niepokoju. Czy wiesz,
od początku dryfuję
w poprzek Golfsztromu.
Nie czuję ocalenia.
Od lat cierpliwe czekam,
aż kotwica uderzy o skaliste dno.











Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Leonard Kamiński Gabriel

Inne teksty autora

Mendele
Leonard Kamiński Gabriel
Anna - handlarka liniami życia
Leonard Kamiński Gabriel
Będę...
Leonard Kamiński Gabriel
Grudzień na górce Blacharskiej
Leonard Kamiński Gabriel
Jaka mi jesteś....
Leonard Kamiński Gabriel
List XVIII
Leonard Kamiński Gabriel
Mimetyzm Kubina
Leonard Kamiński Gabriel
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca