Ulica Odkrywców I (wiersz klasyka)

Leonard Kamiński Gabriel

 

Kiedy wchodzę w nią wieczorem, przy pustych dokach ławek
cumują jedynie młode „mewki”; zapach ich tanich perfum,
kolczyki w uszach, języku i wargach uwodzą powietrze.
Czasem pijany „konkwistador” zawita tu by odkryć,
iż chłód idący za nim krok w krok, od cmentarza Grabiszyńskiego,
jest tak samo bezimienny i bezdomny jak on w tej chwili...
A przecież wiatr  kiedyś spadał tu znienacka wykręcając gałęzie
od nawietrznej; jak oddech zawieszony niczym pół pauza
między altankami grał nam wszystkim na nosie.
Ogrody przekonane o nieuchronności losu rodziły co roku zbyteczną
obfitość...


Tu myliło się sztubackie pogonie znikając w gęstwinie jarzębiny,
aby  znienacka wynurzyć się po drugiej stronie suchodrzewu.
W piwnicach pozostawiony niemiecki  ryngraf przypomina
nieme prawa historii, a "dojczmarki" zaklinają na baczność
fasady domów w jaskrawym świetle nowych tynków.
W tych willach historia przycumowała tak, by o całe wieki przeżyć
Odkrywców półprawd ostatecznych. Teraz coraz częściej
przyznają się do niemiecko-polskiego dziedzictwa.
Piszą o tym pamiętniki, osobiste związki zamieniając
na zbiorowe traumatyczne olśnienia...Drang nach Osten,
odłamki „Kristallnacht”  tkwiące głęboko pod powiekami,
manewry „Odra-Nysa”, “zatruta Odra” – wybierz którąś wersję dla siebie?

 

Sny niespokojne,
gdzie na szczudłach lęku „nurek”
w głodowym tańcu odsłania resztki niemczyzny...
zamknięte we wspólnej linii życia.
Tu na bocianim gnieździe
stuletnich dębów –
u wejścia do Oporowskiego Parku.
                       

19.07.2003- 5.02.2008r


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
266 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Leonard Kamiński Gabriel

Inne teksty autora

Mendele

Leonard Kamiński Gabriel, wiersz klasyka

Anna - handlarka liniami życia

Leonard Kamiński Gabriel, wiersz klasyka

Będę...

Leonard Kamiński Gabriel, wiersz klasyka

Grudzień na górce Blacharskiej

Leonard Kamiński Gabriel, wiersz klasyka

Jaka mi jesteś....

Leonard Kamiński Gabriel, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło