Literatura

Klasztor zamknięty (wiersz klasyka)

Parlicki Mariusz

Przyschnięte światło na witrażach
mroku i chłodu nie odmieni,
a jednak wciąż ktoś krok powtarza,
za życia wtapia się w świat cieni.

Wśród czterech ścian, gdzie cisza krzyczy,
a świat oddziela w oknie krata,
nikt w kalendarzu dat nie liczy,
chyba że jest to śmierci data.

O cel pytamy, sens drążymy
tej wegetacji, czy istnienia,
z oddali wzrokiem ich śledzimy.
Czy więcej światła w nich, czy cienia?


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Parlicki Mariusz

Inne teksty autora

Lunatyk
Parlicki Mariusz
Monolog z synkiem
Parlicki Mariusz
Mowa ojczysta
Parlicki Mariusz
Na młodych dziadków
Parlicki Mariusz
Nasi znajomi z zaświatów
Parlicki Mariusz
Nie w porę
Parlicki Mariusz
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca