Jeniec (wiersz klasyka)

Błażej Szuman

Jeniec

 

Usta moje całuj, poranione wylecz

niech mi się zabliźnią klątwy przeciw Bogu

niech ulgę poczuję choć przez małą chwilę,

przywołaj amnezję na myśli o wrogu.

Dotknij mnie w najbardziej poranione miejsce,

poczuj swoją dłonią stukot kół wagonów

wyjmij mi cierpienie i drut wszyty w serce,

i wymaż tatuaż, który cyfrą zgonu.


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
45 wyświetleń
przysłano: 5 lutego 2019 (historia)

Błażej Szuman

Inne teksty autora

Szafir

Błażej Szuman, wiersz

Lunatycy poezji

Błażej Szuman, wiersz

Praca poety

Błażej Szuman, wiersz klasyka

Mglistość twoich oczu

Błażej Szuman, wiersz klasyka

Nie zmieni nas czas

Błażej Szuman, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło