Literatura

Jeniec (wiersz klasyka)

Błażej Szuman

Jeniec

 

Usta moje całuj, poranione wylecz

niech mi się zabliźnią klątwy przeciw Bogu

niech ulgę poczuję choć przez małą chwilę,

przywołaj amnezję na myśli o wrogu.

Dotknij mnie w najbardziej poranione miejsce,

poczuj swoją dłonią stukot kół wagonów

wyjmij mi cierpienie i drut wszyty w serce,

i wymaż tatuaż, który cyfrą zgonu.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Lilianna
Lilianna 9 maja 2019, 13:58
te wersety poruszyly mna...
przysłano: 5 lutego 2019 (historia)

Błażej Szuman

Inne teksty autora

Szafir
Błażej Szuman
Lunatycy poezji
Błażej Szuman
Mglistość twoich oczu
Błażej Szuman
Praca poety
Błażej Szuman
Nie zmieni nas czas
Błażej Szuman
Luzak i sztywniara
Błażej Szuman
Odejście
Błażej Szuman
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca